Nie do wiary że to koniec listopada. Pogoda i światło nie mogło być chyba już lepsze. W tak pięknych okolicznościach przyrody spędziliśmy z Moniką, lisami i bażantami 2 godziny. Dla formalności Monika nie jest modelką, to wspaniała mama uroczego Szymka i żona Tomka (pozdrowienia). Jeśli trochę poszukacie to znajdziecie na blogu dużo więcej zdjęć tej rodzinki. Oby więcej takich sesji.

















